NATEMAT POLECA Pojechaliśmy do Puszczy Białowieskiej. To nie kornik i minister Szyszko są największymi szkodnikami

Solidarni

Atak w Manchesterze to atak fanatyków i ekstremistów na jedną z najważniejszych wartości współczesnych społeczeństw - solidarność. Europa solidarna z ludźmi uciekającymi przed wojną jest solą w oku fundamentalistów, przed którymi Ci ludzie uciekają.


Wszystkim, którzy postulują otwarcie granic dla uchodźców często zarzuca się, że chcąc ich przyjmować i popierając w ten sposób ideę pomocy ofiarom wojen na Bliskim Wschodzie sprowadzimy terrorystów do naszych domów. Zamach w Manchesterze niestety jest wodą na młyn w głowach ludzi, którym mylą się uchodźcy z terrorystami. Ci ostatni skutecznie osiągają w ten sposób swój cel - sprawić by opinia publiczna utożsamiała jednych z drugimi. Ataki terrorystyczne takie jak w Manchesterze oraz w innych miastach w ostatnich latach pokazują do czego prowadzą ekstremizm i fanatyzm wyznawanych ideologii będący często efektem zaniedbań w edukacji, ale także efektem niszczenia i eksploatowania biednych krajów przez bogate.



Istnieją setki powodów, dla których należy przyjmować i pomagać ludziom pozostawiającym swoje domy i uciekającym ze swoich krajów przed wojną, fundamentalizmem, głodem czy strachem. Nie istnieją żadne racjonalne powody, dla których społeczność bogatych krajów pierwszego świata miałaby zrezygnować z pomocy. Żadne, poza urojeniem tak często eksploatowanym w polityce strachu uprawianej przez polityków skrajnej prawicy, w którym uchodźca zlewa się z terrorystą. Tymczasem uchodźcy to najczęściej pierwsze ofiary terroryzmu.
Trwa ładowanie komentarzy...