O autorze
Marcin Krawczyk - anglista, romanista oraz psycholog. Ukończył również podyplomowe studia dziennikarskie i pedagogiczne. Obecnie student prawa. Zawodowo zajmuje się tłumaczeniami, szkoleniami językowymi, HR oraz diagnozą psychologiczną i terapią. Interesuje się psychologią behawioralną i ewolucyjną, edukacją, prawami człowieka. W wolnych chwilach gra na gitarze oraz instrumentach: hammered dulcimer oraz Santoor. Ateista, pacyfista, wegetarianin.

Od 2006 roku jest członkiem Partii Zieloni, działa w kole poznańskim. Obecnie przewodniczący wraz z Izabelą Janicką poznańskiego koła partii .

Propaganda władzy i broń elektromagnetyczna w głowach

natemat.pl
Bijący rekordy „popularności” krótki film udostępniony przez Newsweeka z wypowiedziami osób ze stowarzyszenia „Stop Zet” uwiedzionych teorią ataków broni elektromagnetycznej osiągnął ponad 600 000 wyświetleń. Demonstrujący opowiadają w nim o byciu atakowanym najnowszymi technologiami przez nieznanych sprawców, służby i „operatorów”, których słyszą w głowie.

Nazywają to wszystko masońskimi metodami, prześladowaniem, skrytym nękaniem psychicznym powodowanym falami elektromagnetycznymi, mikrofalowymi. Opisują symptomy działania tych tajnych technologii, mini implantów oraz wpływ tychże na ich organizm. Wspominają przy tym ministra Macierewicza oraz sugerują działania zorganizowanych być może grup przestępczych. Tutaj można obejrzeć materiał: Tekst linka

Na pierwszy rzut oka przeciętny widz oglądający podobny materiał zaczyna się śmiać, mówi o „odlocie”, jest zaskoczony absurdalnością podobnych teorii spiskowych. Niestety od czasu katastrofy w Smoleńsku obecny obóz władzy, a ówczesna opozycja skutecznie i systematycznie zasiewa w umysłach części obywateli podobne pomysły. Prawo i Sprawiedliwość oraz ich „naukowcy” pompują teorie o tajemniczych wybuchach w samolocie przed zderzeniem z ziemią w Smoleńsku, obecny minister Macierewicz mówi o technologiach wykorzystujących fale elektromagnetyczne do wpływania na zachowania ludzi, a obecny minister środowiska Jan Szyszko w poprzedniej kadencji składał interpelacje w sprawie smug chemicznych zwanych chemtrails.

Tego rodzaju propaganda strachu, podejrzenia, teorii spiskowych zaczyna przynosić swoje skutki, a Ci którzy zasiali w umysłach ludzi ziarno szaleństwa zbierają i będą zbierać jeszcze przez dłuższy czas żniwa tych działań. W psychologii już lata temu dokładnie opisano i udokumentowano podobne zarówno działania jak i zachowania. Niewielka grupa osób o poglądach nawet najbardziej absurdalnych jest w stanie zmienić przekonania większości dotyczące jakiejś kwestii, jeśli w dłuższym okresie czasu zgodnie i spójnie wyrażają niezmiennie ten sam pogląd. Zjawisko to nazwane zostało wpływem mniejszości. Nawet najbardziej szalona teoria prezentowana w taki sposób sprawia, że większość jest w pewnym momencie skłonna wziąć ją pod uwagę, rozważać jej prawdopodobieństwo, a nawet przyjąć do wiadomości.


Dodatkowym paliwem w takich przypadkach staje się wpływ autorytetu. Osoby z tytułami naukowymi, nawet jeśli ich kariera naukowa nie ma nic wspólnego z danym tematem, ludzie z wysoka pozycją społeczną, prominentni politycy i tym podobni, są uważani przez wielu obywateli za autorytety. Poszczególne osoby zaczynają ich traktować jak wyrocznie i bez względu na śmieszność, dziwaczność, czy nielogiczność prezentowanych opinii stają się „wyznawcami” tych opinii. Posłuszeństwo autorytetowi zostało zbadane i bardzo efektownie pokazane w eksperymencie Stanleya Milgrama badającego zjawisko posłuszeństwa wobec autorytetów.

Nie trzeba też daleko szukać innych przykładów wykorzystania technik manipulacyjnych w praktyce – posłuszeństwo autorytetom w skrajnej postaci opisują książki historyczne. Mam na myśli drugą wojnę światową, obozy koncentracyjny i żołnierzy ślepo podporządkowujących się rozkazom dowódców, później podczas procesów w norymberskich tłumaczących swoje zachowanie bez emocji powołując się na fakt, że tylko wykonywali polecenia. Żołnierze zabijali, gdyż wydawało im się że tak należy robić, bali się odrzucenia przez kolegów oraz swoich przełożonych (tutaj wpływ informacyjny i wpływ normatywny). Mimo, że większość z nich prawdopodobnie nie była (jak pisała filozofka o tym określając zjawisko „banalnością zła” Hannah Arendt w „Korzeniach totalitaryzmu”) psychopatycznymi mordercami, a wpływ jaki wywarł na nich autorytet zrobił z nich bezmyślne maszyny mordujące masowo ludzi.

Kwestie posłuszeństwa, konformizmu, najogólniej wpływu społecznego opisuje dokładnie E. Aronson chociażby w „Psychologii społecznej” – podstawowej lekturze studentów psychologii. Prace naukowe na ten temat prowadzone były i są przez najwybitniejszych specjalistów w dziedzinie psychologii. Wydaje się, że politycy prawicy świetnie odrobili pracę domową analizując dokładnie zagadnienia manipulacji i krok po kroku w kolejności, w której zagadnienia te analizowane są w podręcznikach władza siedząc na piedestale z góry obserwuje niczym w akwarium efekty systematycznie serwowanej narodowi propagandy, która zaczyna wpływać już nie tylko na dobrostan obywateli, ale także bezpośrednio na ich zdrowie. Wszelkie hamulce etyczne puściły. Mieszanie w głowach ludziom, doprowadzanie tych bardziej podatnych na wpływ do stanu , w którym mają urojenia prześladowcze jest karygodne. To jest niszczenie ludziom życia. Takie osoby przekonane są o istnieniu rzeczy, o których mówią. Zjawiska, które na prawdę nie istnieją są w ich przekonaniu prawdziwe, a oni sami nie są w stanie wyjść poza zaklęte koło urojeń i dostrzec ich nieprawdziwości. Mało tego, takie przekonania powodują występowanie objawów somatycznych – zaczerwienienia, opuchnięcia, mdłości, drgawki oraz bardziej drastyczne reakcje organizmu faktycznie mogą być obserwowane.

Dzisiejsza Polska staje się pewnego rodzaju poligonem, na którym nieodpowiedzialni politycy eksperymentują ze zdrowiem i życiem obywateli. Weryfikowanie prawdziwości i skuteczności teorii naukowych z zakresu psychologii i socjologii na żywej tkance, bez hamulców etycznych może doprowadzić ostatecznie do wielkiej tragedii. Kierunek dziś obrany przez część środowiska politycznego serwującego szalone pomysły i skutecznie wykorzystującego swoich wyznawców do realizacji nawet najbardziej niewiarygodnych planów wiedzie w kierunku destrukcji już nie tylko stosunków społecznych, ale jak pokazuje historia, do destrukcji jednego człowieka przez drugiego.
Trwa ładowanie komentarzy...