Poglądy głoszone przez Pawła Kukiza niczym się nie różnią od tych prezentowanych przez Jarosława Kaczyńskiego mówiącego o roznoszeniu chorób przez imigrantów. Jest to typowy przykład dehumanizacji – sytuacji kiedy jedni ludzie wykluczają innych z kategorii moralnej jaką jest istota ludzka. Do czego to prowadzi? Do sytuacji, kiedy tak zwani normalni, czyści, nieskalani nadludzie mogą usprawiedliwiać swoje okrutne i bestialskie czyny względem innych. Takie odbieranie prawa do godności tym innym, obdzieranie ich z człowieczeństwa prowadzi wprost do wielkich zbrodni – przykład Rwandy, Kambodży, Jugosławii. Nadczłowiek podczas drugiej wojny światowej tworzył nowy porządek świata poprzez fizyczną eliminację innych narodów wcześniej dehumanizując je, aby kampanie kłamstwa, oszustwa, mordy nie budziły współczucia.
Czy posłowi w kraju Solidarności, a jednocześnie w kraju tak doświadczonym przez ostatnią wojnę światową, ludobójstwo, obozy koncentracyjne wypada w taki sposób mówić o drugim człowieku? To, co Kukiz powiedział dziś w radio, to szerzenie mowy nienawiści, deptanie standardów, których przestrzegania sam wymaga od innych. Wzniosłe słowa Kukiza o trosce o polskich emigrantów za granicą, wymaganie szacunku do nich zderzyły się dziś z wypowiedziami tego polityka o imigrantach - muzułmanach. W skrócie: inni mają mnie szanować, a ja tych innych nie muszę.
Pozbawiony jak się wydaje zdolności do empatii, obniżający innych do rangi podczłowieka Kukiz pokazuje standardy moralne „obrońców życia”, „prawdziwych patriotów”, reprezentantów kraju wybranych w wyborach powszechnych. Wstyd Panie Kukiz, wstyd, obłuda i skrajna głupota. Proponuję pomyśleć następnym razem trzy razy zanim otworzy Pan usta. Złoto z nich dziś nie płynęło, bliżej tam było do ścieków. Czas dorosnąć i przestać używać retoryki gówniarza z bramy. Czas zacząć myśleć o konsekwencjach swoich wypowiedzi.
Podobne zachowanie powinno być jak najsurowiej karane, a program w którym padają takie określenia - przerywany przez prowadzącego. Monika Olejnik reagowała dziś na wypowiedzi posła z dużym pobłażaniem. Poseł Kukiz jakiś czas temu w ujawnionych taśmach krytykował nacjonalistów, których sam wprowadził do polskiego parlamentu. Jaka jest różnica pomiędzy nim, Kaczyńskim i nacjonalistami mówiącymi o uchodźcach? Nie ma żadnej. To są neofaszystowskie poglądy głoszone pod krawatem i w blasku fleszów. Retoryka pozostaje ta sama, strój się zmienił.

